- abcantykoncepcja.pl
- Historie Użytkowników
- Naturalne metody planowania rodziny
Naturalne metody planowania rodziny
użytkownik anonimowy
Mam już prawie 30 lat. Stosowałm różne metody antykoncepcji. Najpierw była prezerwatywa, później tabletki antykoncepcyjne, a w końcu spirala. Zawsze jednak jakieś skutki uboczne zmuszały mnie żeby zrezygnować z danej formy zabezpieczenia. Ostatnim razem nabawiłam się zapalenia pochwy.
Postanowiłam wrócić do natury i kupiłam specjalną książeczkę, do której wpisuje się swoją temperaturę, opisuje się wygląd śluzu i nawet położenie szyjki macicy. Kiedyś nie wierzyłam w skuteczność naturalnych metod antykoncepcji, ale okazało się, że wszystko działa. Trzeba tylko być systematycznym, dokładnym, no i odpuścić sobie seks w czasie dni płodnych. Mam dzidziusia, ale nie był wpadką. Starannie zaplanowaliśmy z mężem, kiedy ma się urodzić. Obserwacja własnego organizmu bardzo mi w tym pomogła.
Wiem, że naturalne metody planowania rodziny są często wyśmiewane, ale przekonałam się na własnej skórze, że działają. Nie należy jednak mylić ich z kalendarzykiem, to dwie różne sparwy. Wydaje mi się, że warto się zastanowić nad taką antykoncepcją, zanim sięgnie się po środki, które zawsze ingerują w nasze ciało.
Mam już prawie 30 lat. Stosowałm różne metody antykoncepcji. Najpierw była prezerwatywa, później tabletki antykoncepcyjne, a w końcu spirala. Zawsze jednak jakieś skutki uboczne zmuszały mnie żeby zrezygnować z danej formy zabezpieczenia. Ostatnim razem nabawiłam się zapalenia pochwy.
Postanowiłam wrócić do natury i kupiłam specjalną książeczkę, do której wpisuje się swoją temperaturę, opisuje się wygląd śluzu i nawet położenie szyjki macicy. Kiedyś nie wierzyłam w skuteczność naturalnych metod antykoncepcji, ale okazało się, że wszystko działa. Trzeba tylko być systematycznym, dokładnym, no i odpuścić sobie seks w czasie dni płodnych. Mam dzidziusia, ale nie był wpadką. Starannie zaplanowaliśmy z mężem, kiedy ma się urodzić. Obserwacja własnego organizmu bardzo mi w tym pomogła.
Wiem, że naturalne metody planowania rodziny są często wyśmiewane, ale przekonałam się na własnej skórze, że działają. Nie należy jednak mylić ich z kalendarzykiem, to dwie różne sparwy. Wydaje mi się, że warto się zastanowić nad taką antykoncepcją, zanim sięgnie się po środki, które zawsze ingerują w nasze ciało.








W pełni zgadzam się z tekstem powyżej. Również stosuję metody naturalne, tyle, że ja poszłam na łatwiznę i kupiłam niemiecki monitorek płodności. Interpretuje za mnie pomiary temperatury. Jestem bardzo zadowolona, choć na początku podchodziłam do tego sceptycznie.
Dodaj nowy komentarz