Spirala
Używałam przez kilka lat spirali i byłam zadowolona – wygodny i skuteczny sposób. Bardzo to sobie chwaliłam. Niestety po pewnym czasie mój mąż zaczął skarżyć się na to, że podczas stosunku coś go kłuje. Nie wiedziałam, co to może być, nie wiązałam tego ze spiralą. Aż pewnego dnia zdarzyło się, że podczas usuwania tamponu z pochwy wyciągnęłam z nim razem spiralkę… To było coś strasznego. Postanowiłam sobie – nigdy więcej spirali! Teraz biorę piguły.
Taka sytuacja zdarza się rzadko, bo tylko u około 3-5 proc. kobiet.
Dzieje się tak przede wszystkim na początku stosowania wkładki. W pierwszych 3 miesiącach może dojść do całkowitego lub częściowego jej wypadnięcia.
Prawidłowe ułożenie i obecność wkładki można badać (poza gabinetem ginekologicznym) również samemu wyczuwając nitki lub wystającą z szyjki macicy wkładkę.
Wypadnięcia zdarzają się najczęściej podczas miesiączki.
Należy pamiętać, że podczas używania wkładki nie zaleca się stosowania tamponów.









powinnaś się jeszcze raz poseksować
Uważam, że założenie spirali powinno być refundowane w szpitalu - normalnie a NFZ co !!! Ani nie płaci za aborcję, ani za antykoncepcję SZOK!!!!!
Dodaj nowy komentarz