Antykoncepcja hormonalna a nowotwór piersi
Witam! Mam 19 lat i chciałabym zacząć stosować ten rodzaj antykoncepcji. Uzanałam, że będzie dla mnie najwygodniejszy. Jednak pojawia się pewien problem. Moja mama zachorowała na raka piersi o podłożu hormonalnym i prawdopodobnie jestem w grupie ryzyka. Czy stosowanie antykoncepcji hormonalnej może zwiększyć to ryzyko? Chciałabym zacząć brać tabletki nie tylko z powodu wygody podczas aktów seksualnych, ale też z powodu silnych bólów brzucha podczas miesiączki i owulacji. Czekam na odpowiedź.
Witam!
Stosowanie hormonalnych środków antykoncepcji (tabletki, krążki dopochwowe, plastry) sprzyja rozwojowi raka piersi. Jeśli u Pani matki rozwinął się rak piersi, to w porównaniu do reszty populacji ma Pani większe ryzyko zachorowania na ten nowotwór (zwłaszcza, jeśli mama zachorowała młodo - przed 40. rokiem życia). Gdy zacznie Pani stosować tabletki antykoncepcyjne, to ryzyko jeszcze wzrośnie! Musi Pani sama podjąć decyzję... Zalecam Pani samodzielne badanie piersi co miesiąc i badanie przez lekarza podczas wizyt (piersi może badać nie tylko ginekolog, ale także lekarz rodzinny, internista...).
Pozdrawiam!
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz




Komentarze
Zatem jaka metoda antykoncepcji będzie skuteczna i wygodna dla mnie w tym przypadku? Zaznaczam ze na prezerwatywie się ostatnio zawiodłam...
dziewczyny wszystkie tabsy anty sa rakotworcze -nie stosujcie tych swinstw-dzisiaj przez to cierpie i to powaznie:(
Witajcie. Ja też stosuję tabletki. Stosowałam je przed ciążą, 2 lata i po porodzie już mija prawie 4 lata jak je stosuję (oczywiście z przerwami, bo przed zajściem w ciąże to chyba rok i po porodzie też rok przerwy). W każdym razie załamałam się, gdy powiedziałam pani dr, że w rodzinie u mnie wystąpił rak piersi i to u babci (zmarła po amputacji piersi i po przerzutach w wieku 46 lat). Dr ginekolog powiedziała, że nie powinnam brać w tym przypadku tabletek.ale dała mi recepty jeszcze na kilka. Biorę je dalej, ale coraz bardziej zaczynam się bać, że mogę sobie sama raka przywołać. A ja jestem taka młoda, mam 25 lat ...chyba rzucę to w cholerę...minus w tym, że mój mąż nie chce prezerwatyw używać....:/