- abcantykoncepcja.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Czy istnieje możliwość, że po zalożeniu wkładki domacicznej może dojść przy glębokiej penetracji do jej uderzenia?
2
Czy istnieje możliwość, że po zalożeniu wkładki domacicznej może dojść przy glębokiej penetracji do jej uderzenia?
liam
Czy istnieje możliwość, że po zalożeniu wkładki domacicznej może dojść przy glębokiej penetracji do jej uderzenia?
Odpowiedzi - Czy istnieje możliwość, że po zalożeniu wkładki domacicznej może dojść przy glębokiej penetracji do jej uderzenia?
Odpowiedź eksperta Lekarz Karolina K...
Witam!
Wkładka wewnątrzmaciczna umieszczona jest w jamie macicy, a narządem kopulacyjnym kobiety jest pochwa (to do niej wkładany jest penis). Warto poszukać jakichś rysunków budowy narządów płciowych kobiety w internecie lub podręczniku do biologii. Pochwa jest oddzielona od macicy - oba narządy łączy maleńki otwór (średnicy kilku milimetrów), przez który wydostaje się krew miesiączkowa. Tak więc penis podczas stosunku nie ma kontaktu z wnętrzem macicy, gdzie znajduje się wkładka.
Czasami partnerzy kobiet stosujących wkładkę wewnątrzmaciczną uskarżają się na "kłucie" podczas stosunku. Takie wrażenia mogą ewentualnie wywoływać nitki wkładki, które przy prawidłowym założeniu wkładki wystają z macicy do pochwy przez ten maleńki otworek (ujście kanału szyjki macicy). Prawdopodobnie większość takich skarg wynika raczej z psychicznej blokady partnera - duża część mężczyzn nie ma większego pojęcia o dokładnej budowie narządów płciowych kobiety, więc podczas stosunku mają wrażenie, że wkładka "gdzieś tam jest, pewnie jej zaraz dotknę penisem i być może się zranię", co powoduje dyskomfort (tak naprawdę bardziej psychiczny niż fizyczny). Warto obejrzeć jakieś ryciny przedstawiające budowę kobiecych narządów płciowych i oswoić się z tym, że spirala znajduje się w innym miejscu niż wkładany jest podczas stosunku penis.
Pozdrawiam!
Zadaj pytanie ekspertowi








do Lekarz Karolina Kropiewnicka-Buczek
Niestety czasem tak bywa że faktycznie te nitki kłują w penisa, ale wystarczy poprosić lekarza aby to poprawił i problem znika.
ps. to nie jest problem psychiczny faceta, miałem nawet delikatne skaleczenia na penisie, moja partnerka udała się z tym do ginekologa nie mówiąc mi o tym wcześniej.
Dowiedziałem się o tym dopiero gdy powiedziałem jej że już mnie nie kłuje
Dodaj nowy komentarz