Mam bardzo podobny problem do justynka1109. Jestem w tym samym wieku i też mam te same kłopoty. Byłam kilka razy u ginekologa, pierwszy raz ponad rok temu, zapisał mi 2 razy lek (3tabletki dziennie przez 10dni, a po odstawieniu 10dni czekać żeby miesiączka się pojawiła), najpierw brałam go na przełomie grudnia i stycznia 2008/09, a w listopadzie 2009 znowu. Oczywiście, znając moje szczęście, nic się nie stało. Miałam też 3 razy badania z krwi na m.in. TSH, LH, prolaktynę i inne(w normie), a ostatnie na etradiol. Robiłam to badanie pod koniec grudnia i w końcu muszę z nim pójść. Wg klucza, mój poziom estradiolu jest odpowiadający dla fazy folikularnej (mój wynik to 99.95 pmol/l), czyli przed owulacją.
Martwię się, że coś jest ze mną nie tak. Ginekolog coś wspominał też o endokrynologu oraz o zapisaniu hormonów. Mój brat (niecałe 15 lat) ma problem z niedoczynnością tarczycy. Tylko że moje TSH było w porządku...
Boję się też, że po ewentualnych hormonach bardzo przytyję, bardziej będą wypadać mi włosy lub stanie się ze mną jeszcze coś gorszego.
Lżej jest na sercu, gdy się widzi, że ten problem nie tylko mnie dotyka. Zadaję te same pytania co koleżanka. A na dodatek czuję sie niewartościowa jako "kobieta"...
Wiecie, że chyba większość z nas dotyka ten problem? Przeglądałam fora i też dużo dziewczyn ma 17 lat i nie ma miesiączki w ogóle.
Ja też mam 17 lat, ważę 48kg, 164cm wzrostu. I też niestety nie mam miesiączki. Byłam u ginekologa robił mi badania tym "rozwierakiem" że tak to nazwę, palcami mnie badała i usg też - ale nic nie mogła zobaczyć bo nie miałam pełnego pęcherza.
Kazała mi więc zrobić badania hormonalne: TSH, FSH, LH, eshadiol . Czytam ten powyższy problem i obawiam się że mogę mieć pierwotny brak miesiączki (mam nadzieję, że dostanę ten okres bo chcę mieć dzieci w przyszłości).
this is my own life...!!! (niezweryfikowany)08.08.2011, 12:22.
Dziewczyny! Głowa do góry! Ja co prawda nie mam takiego problemu, ale jak byłam u mojej endokrynolog(mam cukrzycę) to ona mi mówiła o tym, że była pewna dziewczyna, trochę starsza od Was..i powiedziała jej, że nie zaleca żadnych badań - ma po prostu czekać i tyle. Po jakimś roku dostała! Moim zdaniem to kwestia tego czekania. Ja jestem schorowana i szczupła, więc nikt się nie dziwił, bo dostałam w wieku 15 lat. Życzę szczęścia! :)
Mam bardzo podobny problem do justynka1109. Jestem w tym samym wieku i też mam te same kłopoty. Byłam kilka razy u ginekologa, pierwszy raz ponad rok temu, zapisał mi 2 razy lek (3tabletki dziennie przez 10dni, a po odstawieniu 10dni czekać żeby miesiączka się pojawiła), najpierw brałam go na przełomie grudnia i stycznia 2008/09, a w listopadzie 2009 znowu. Oczywiście, znając moje szczęście, nic się nie stało. Miałam też 3 razy badania z krwi na m.in. TSH, LH, prolaktynę i inne(w normie), a ostatnie na etradiol. Robiłam to badanie pod koniec grudnia i w końcu muszę z nim pójść. Wg klucza, mój poziom estradiolu jest odpowiadający dla fazy folikularnej (mój wynik to 99.95 pmol/l), czyli przed owulacją.
Martwię się, że coś jest ze mną nie tak. Ginekolog coś wspominał też o endokrynologu oraz o zapisaniu hormonów. Mój brat (niecałe 15 lat) ma problem z niedoczynnością tarczycy. Tylko że moje TSH było w porządku...
Boję się też, że po ewentualnych hormonach bardzo przytyję, bardziej będą wypadać mi włosy lub stanie się ze mną jeszcze coś gorszego.
Lżej jest na sercu, gdy się widzi, że ten problem nie tylko mnie dotyka. Zadaję te same pytania co koleżanka. A na dodatek czuję sie niewartościowa jako "kobieta"...
Wiecie, że chyba większość z nas dotyka ten problem? Przeglądałam fora i też dużo dziewczyn ma 17 lat i nie ma miesiączki w ogóle.
Ja też mam 17 lat, ważę 48kg, 164cm wzrostu. I też niestety nie mam miesiączki. Byłam u ginekologa robił mi badania tym "rozwierakiem" że tak to nazwę, palcami mnie badała i usg też - ale nic nie mogła zobaczyć bo nie miałam pełnego pęcherza.
Kazała mi więc zrobić badania hormonalne: TSH, FSH, LH, eshadiol . Czytam ten powyższy problem i obawiam się że mogę mieć pierwotny brak miesiączki (mam nadzieję, że dostanę ten okres bo chcę mieć dzieci w przyszłości).
Dziewczyny! Głowa do góry! Ja co prawda nie mam takiego problemu, ale jak byłam u mojej endokrynolog(mam cukrzycę) to ona mi mówiła o tym, że była pewna dziewczyna, trochę starsza od Was..i powiedziała jej, że nie zaleca żadnych badań - ma po prostu czekać i tyle. Po jakimś roku dostała! Moim zdaniem to kwestia tego czekania. Ja jestem schorowana i szczupła, więc nikt się nie dziwił, bo dostałam w wieku 15 lat. Życzę szczęścia! :)
Dodaj nowy komentarz