14

Jakie metody antykoncepcji będą dla mnie dostępne

Izab

Witam mam 31 lat, jestem kobietą. Od roku przyjmuje 1 tabletkę bromergonu na dobę (z powodu lekkiej hyperprolaktynemii, (dzięki bromergonowi mam ochotę na sex i uregulował mi się okres) cały czas jestem pod opieką endykrynologa. Obecnie zastanawiam się czy jest jakaś metoda antykoncepcyjna którą mogła bym stosować. Obecnie z partnerem używamy prezerwatywy, pomimo że okres mam bardzo regularny (28 dni) nie jestem pewna czy przy leku który przyjmuje są bezpieczne dni, a jeżeli ile dni od końca okresu są "bezpieczne" (okres mam przez 7 dni). Pragnę zaznaczyć że w przyszłości chciała bym mieć dzieci (za 2-3 lata) Reasumując: -czy jest metoda antykoncepcji którą mogła bym stosować (interesują mnie jedynie metody które nie wymagały by stosowania przed stosunkiem) -czy przy lekach jakie biorę są tak zwane dni bezpieczne (ew. czy zakup komputera który będzie wyznaczał mi dni płodne bezpłodne w moim wypadku ma sens) Jeżeli jest taka możliwość proszę o przesłanie pilnie info na maila. Pozdrawiam Iza.

Odpowiedzi - Jakie metody antykoncepcji będą dla mnie dostępne
Odpowiedź eksperta Lekarz Karolina K...

 Nie wiem, jaka jest przyczyna hiperprolaktynemii, która u Pani występuje. Myślę, że decyzję o ewentualnym rozpoczęciu antykoncepcji hormonalnej powinna Pani podjąć wraz ze swoim endokrynologiem, który rozważy, czy przyjmowanie egzogennych hormonów nie wpłynie negatywnie na Pani organizm. Jeśli chodzi o inną antykoncepcję, to poza hormonalną najbardziej skuteczna jest prezerwatywa (jednak nie spełnia Pani oczekiwań, bo zakłóca stosunek). Jeśli chodzi o komputer do obliczania dni płodnych - zasada jego działania opiera się na metodach naturalnych, konkretnie na metodzie termicznej. Polecam artykuł na temat metod naturalnych na naszym portalu. Także katolickie poradnie rodzinne udzielają wyczerpujących informacji na temat tych metod. Nie musi Pani kupować komputera, tylko samodzielnie zbierać pomiary i dokonywać wyliczeń. Tak czy owak, metody naturalne wymagają od kobiety dużo samoświadomości i wiedzy z zakresu rozrodczości.
Jako lekarz nie darzę metod naturalnych wysokim zaufaniem (WHO nie uznaje ich nawet za antykoncepcję). Nie polecałabym ich osobie, która z przyczyn zdrowotnych czy materialnych nie może sobie absolutnie pozwolić na ciążę. Jednak jeśli Pani jest mężatką i chce mieć dzieci, to może Pani tę metodę wybrać. Po prostu przy stosowaniu metod naturalnych dziecko może przytrafić się Pani za rok, a nie za 2-3 lata... Drugą stroną medalu jest to, że metody naturalne nie mają działań niepożądanych (poza oczywiście abstynencją seksualną w dni płodne). Wyboru musi Pani dokonać sama.

Zadaj pytanie ekspertowi
zdjęcie użykownika Lekarz Karolina Kropiewnicka-Buczek

Konsultowałam Pani sprawę z innym lekarzem. Nie ma przeciwwskazań do stosowania tabletek antykoncepcyjnych przy jednoczesnym zażywaniu bromergonu. Jednak mimo wszystko proszę zasięgnąć rady swojego endokrynologa.

zdjęcie użykownika amazonka

Próbowałaś nauczyć się rozpoznawania płodności? Jeśli skorzystasz z porad wyszkolonego instruktora, to sama zaplanujesz termin poczęcia dziecka i ono nie będzie nieplanowane. Wiedza o cyklu płodności i jego rozpoznawaniu nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek wyznaniem.
Według piśmiennictwa metody objawowo-termiczne można stosować, jeśli istnieją medyczne przeciwwskazania do poczęcia dziecka.

Potret użytkownika anonimowego

Hmm, nie wiem, czemu Lekarz tak negatywnie w sumie wypowiada się na temat metod naturalnych, ja mam od 2 lat komputer cyklu, który za mnie wyznacza dni płodne i niepłodne i według masy badań ma indeks pearla 0,7, a więc jest skuteczny na 99,3%.
Zatem jego skuteczność jest porównywalna z metodami hormonalnymi.

zdjęcie użykownika Lekarz Karolina Kropiewnicka-Buczek

Według WHO "metod naturalnych" nie uznaje się w ogóle za środek antykoncepcji. Wydaje mi się, że WHO jest wystarczającym autorytetem. Poza tym sama, jako kobieta nie zdałabym się na metody naturalne, gdyby od ich skuteczności miało zależeć moje zdrowie.
Badania badaniom nierówne. Wynik jest często zależny od tego, kto zlecił te badania. W przypadku hormonalnej antykoncepcji rozrzut wskaźnika Pearla wynosi 0,2-0,4. W przypadku metod naturalnych rozrzut wskaźnika Pearla wynosi od 0,5 do 20-30. To oznacza, że według niektórych badań te metody są bardzo skuteczne, a według innych w ogóle nie zdają egzaminu.
Duże różnice wykazanej wartości wskaźnika Pearla w przypadku metod naturalnych mogą wskazywać, że wynik w dużym stopniu zależy od chęci twórców tych badań. W przypadku metod hormonalnej antykoncepcji mała różnica wartości PI wynika z tego, że trudno podważyć ich skuteczność.
Poza tym ja staram się pokazać plusy i minusy metody - każda kobieta musi podjąć decyzję sama. Zawsze to podkreślam. Jesli kobieta uważa metody naturalne za skuteczne, może je stosować, to jej prawo.
Jestem lekarzem i odpowiadam internautom zgodnie ze swoją wiedzą medyczną zdobytą na studiach i popartą doświadczeniem klinicznym. Jeśli komuś nie odpowiadają informacje przeze mnie podane, powinien raczej zadawać pytania w przykościelnych poradniach małżeńskich, które promują metody naturalne. Ma takie prawo.

zdjęcie użykownika amazonka

Oczywiście, że metody naturalne nie są antykoncepcją. Po prostu pozwalają zaplanować rodzinę bez antykoncepcji. Dzieci są zaplanowane, a nie "przytrafiają się". WHO zaleca także ich nauczanie, popularyzowanie i dalsze badanie przez naukowców.
Kosmiczny ogromny wskaźnik Pearla mają stare wersje metod, gdy mniej znano ludzką płodność i jej odbicie w objawach płodności wg badań z lat 80. i starszych.
Badania nowsze ulepszonych wersji metod objawowo-termicznych mają wskaźnik Pearla równy metodom hormonalnym. Takie jest źródło tych różnic.
Nikt nie stwierdził, że antykoncepcja hormonalna jest nieskuteczna. Po prostu istnieje zdrowa, skuteczna i bezpłatna alternatywa dla chętnych.
Rozpoznawanie płodności nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek wyznaniem, lecz jest elementem medycyny.

Potret użytkownika anonimowego

Szanowna Pani Doktor, Szanowna Izab
Przede wszystkim wskaźnik Pearla w odniesieniu do metod naturalnych zależy od stopnia znajomości zasad stosowania danej metody przez użytkowniczkę tej metody. Ja, jako bardzo zadowolona użytkowniczka metod naturalnych, chciałabym wskazać przede wszystkim na zalety ich stosowania we wstępnym diagnozowaniu pewnych problemów ze zdrowiem, również z płodnością. Jestem po dwóch poronieniach, dwóch latach starań o potomstwo - po dokładnym nauczeniu się stosowania metod naturalnych oraz przy wspomożeniu oddanego, profesjonalnego lekarza ginekologa zaszłam w ciążę bez problemu, tj. w pierwszym cyklu. Jeśli chodzi o sprawę odkładania poczęcia, mogę zarekomendować stosowanie metod naturalnych, posiłkując się przykładami wielu moich przyjaciółek (niekoniecznie katoliczek). Myślę, że metody naturalne są godne polecenia właśnie przez wzgląd na to, iż kobieta w dużym stopniu samodzielnie może kontrolować swoją płodność, swoje zdrowie - o czym już wspomniałam.
Droga Izab, myślę, że powinnaś być świadoma tego, iż sama podwyższona prolaktyna jest generalnie czynnikiem uniemożliwiającym zajście w ciążę - zatem o ile planujesz poczęcie za 2-3 lata, nie bądź zdziwioną, że nie uda się "od razu" - sama nauczyłam się, że dziecko nie jest dobrem, które pojawia się w naszym życiu ot tak, wtedy kiedy sobie tego życzymy, zaś ciągłe comiesięczne czekanie na drugą kreskę na teście ciążowym jest doznaniem niezwykle bolesnym. Zatem tym bardziej zachęcam do nauki metod naturalnych - kiedy się już ich nauczysz, będzie Ci dużo łatwiej wyznaczyć dzień, kiedy poczęcie dziecka będzie najbardziej prawdopodobne. Mnie samej pewna pani doktor docent zasugerowała "ot tak", iż aby doszło do poczęcia, powinnam współżyć, przy moich 26-dniowych cyklach w 10., 11. i 12. dniu cyklu - gdy z oporem zdecydowałam się rozpocząć obserwacje cyklu (bo również nie byłam do nich przygotowana), okazało się, że moja owulacja przypada na 17.-18. dzień cyklu (potwierdzono to monitoringiem cyklu)... Zatem samoświadomość własnego ciała jest bardzo wskazana.
Pozdrawiam serdecznie i życzę szczęścia.
Ela

Potret użytkownika anonimowego

Pani docent poradziła Pani zgodnie ze współczesnym stanem wiedzy - miesiączka występuje około 14 dni po owulacji. Jest to hormonalnie uwarunkowany okres przemiany endometrium. Jeśli więc Pani cykle mają długość 26 dni, to owulacji należy się spodziewać 12. dnia cyklu (26-14=12). Według badań do zapłodnienia dochodzi najczęściej, gdy stosunek miał miejsce około dobę przed owulacją. Plemniki żyją koło 48-72 godzin, więc warto wspołżyć te 2-3 dni przed owulacją. Jajeczko żyje 12 godzin.
Być może ta rada nie była skuteczna akurat u Pani, ale u większości kobiet zdaje egzamin i jest poparta dowodami naukowymi.
Pisząc "monitoring cyklu" ma Pani na myśli testy owulacyjne? Bo tylko takie dowody mają istotną wartość...

Natomiast zgodzę sie z Panią, że lepiej nie odkładać prokreacji na później, a także z tym, że znajomość przebiegu cyklu owulacyjnego jest BARDZO BARDZO pomocna podczas starania się o dziecko. Byłoby wprost cudownie, gdyby wszystkie kobiety znały się na przebiegu cyklu owulacyjnego, ale niestety tak nie jest. A szkoda...

Potret użytkownika anonimowego

Kasia:
Co do NPR to się nie wypowiadam bo nie znam tych metod. Ale hormonów też mam dosyć, stosowałam je przez 9 lat i po odstawieniu miałam wiele problemów zdrowotnych. Więc wiem, że tabletki wcale nie są takie świetne jak się wszystkim wydaje. Niestety to nie cukierki i łykanie ich przez kilka kilkanaście lat na pewno pozytywnie nie wpływa na organizm.

zdjęcie użykownika Lekarz Karolina Kropiewnicka-Buczek

Zgadzam się z Panią - tabletki antykoncepcyjne to nie cukierki. Mają wiele działań ubocznych, czasem poważnie zagrażających zdowiu i życiu - zawsze to powtarzam internautkom. Proszę poczytać więcej moich odpowiedzi na listy internautek - to nie jest tak, że jestem wielką przeciwniczką naturalnych metod planowania rodziny, a uważam, że tabletki są super. Uważam, że jak na razie nie istnieje "idealna" metoda zapobiegania ciąży. Staram się zalecać kobietom piszącym do mnie antykoncepcję, która jest odpowiednia DLA NICH, w ich sytuacji życiowej. Uważam, że naturalne metody planowania rodziny mogą być odpowiednie dla pewnych kobiet (prowadzący zdrowy, spokojny tryb życia, w dobrej sytuacji życiowej i finansowej, o dużej wiedzy z zakresu fizjologii), a dla innych mogą być nieodpowiednie (stresująca praca, zaburzenia hormonalne, kłopoty finansowe, brak wiedzy z zakresu fizjologii kobiety). Poza tym - ja przecież nie odradzałam internautce metod naturalnych! Poinformowałam ją tylko zgodnie ze swoją wiedzą, że nie należą do najskuteczniejszych metod. Wyboru każda z nas musi dokonać sama.

zdjęcie użykownika amazonka

Świadomość płodności nie bierze się sama z siebie. Początkująca samoobserwatorka, nawet zupełnie zielona w tych sprawach, zyskuje wiedzę o cyklu i fizjologii kobiety dzięki stosowaniu takiej a nie innej metody planowania rodziny, kontaktowi z nauczycielem i na podstawie lektury odpowiedniego podręcznika. Wszystko jest dla ludzi.
Samoobserwacja to droga do poznania siebie. Wcześniejsza wiedza nie jest wymagana.
Ci, którzy mają dobrą sytuację finansową, mogą pozwolić sobie na stosowanie drogich metod. Rozwiązaniem dla tych, którzy muszą liczyć się z każdą złotówką jest stosowanie bezpłatnych i skutecznych.

Potret użytkownika anonimowego

Również stosowałam npr w celu poczęcia. Przez 14 miesięcy prowadziłam obserwacje: śluz, szyjka, temperatura, kontaktowałam się z instruktorem, dostałam karty do uzupełniania i książkę. Wszystko było idealnie:śluz płodny 15 dc do 19-20, 21dc wzrost temperatury, faza lutealna 12dni. Jednak ciązy nie było, mąż też miał zrobione badania. W związku z tym, że mój mąż pracuje w innym mieście przyjeżdżał zawsze na te 17-20 dc. W końcu gin powiedziała żeby zrobić monitoring cyklu. Dwa miesiące pod rząd okazało się, że owu jest 14dc! pomimo, że objawy cały czas pojawiały się w innym czasie. Zmieniliśmy czas przyjazdu mężą i po dwóch cyklach zaszłam w ciążę. Po tym nikt mi nie wmówi, że te obserwacje mają sens. Przez te bzdury zmarnowałam ponad rok starań!

Potret użytkownika anonimowego

Jakich skutecznych, chybił trafił.

Potret użytkownika anonimowego

Również stosowałam npr w celu poczęcia. Przez 14 miesięcy prowadziłam obserwacje: śluz, szyjka, temperatura, kontaktowałam się z instruktorem, dostałam karty do uzupełniania i książkę. Wszystko było idealnie:śluz płodny 15 dc do 19-20, 21dc wzrost temperatury, faza lutealna 12dni. Jednak ciązy nie było, mąż też miał zrobione badania. W związku z tym, że mój mąż pracuje w innym mieście przyjeżdżał zawsze na te 17-20 dc. W końcu gin powiedziała żeby zrobić monitoring cyklu. Dwa miesiące pod rząd okazało się, że owu jest 14dc! pomimo, że objawy cały czas pojawiały się w innym czasie. Zmieniliśmy czas przyjazdu mężą i po dwóch cyklach zaszłam w ciążę. Po tym nikt mi nie wmówi, że te obserwacje mają sens. Przez te bzdury zmarnowałam ponad rok starań!

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Jakie metody antykoncepcji będą dla mnie dostępne
Witam, chcemy z chłopakiem pójść do sauny i tam się kochać, nie biorę tabletek, bo źle na mnie wpływają. Chciałam ...
Witam, czy pierwszą tabletkę antykoncepcyjną muszę wziąć w pierwszym dniu krwawienia? Czy mam poczekać i po ...
Witam, zadzwoniłam do swojego ginekologa, gdy zaczęła mnie boleć noga po 4. tabletce. On powiedział mi, że ...
Mój problem wygląda następująco. Dzisiaj, czyli w piątek, biorę drugą tabletkę placebo tabletek antykoncepcyjnych. ...
Witam! Potrzebuję dowiedzieć się, czy na pewno postępuję zgodnie z zaleceniami co do stosowania pigułek (M***). Mam ...
Biorę tabletki 24 +4, jednak wyjeżdżałam na wakacje i nie chciałam mieć okresu, więc lekarz przepisał mi 2 ...
Witam, wczoraj zapomniałam przyjąć tabletki z 14. dnia, zorientowałam się, gdy przyjmowałam dzisiejszą tabletkę i ...
Witam. W tym miesiącu rozpoczęłam przyjmowanie trzeciego opakowania tabletek antykoncepcyjnych. W sobotę zapomniałam ...
Od pół roku biorę tabletki S***. Jestem teraz w drugim tygodniu opakowania tych tabletek (każdy blister zaczynam we ...
Witam! Mój problem kształtuje się następująco: po przyjęciu 7. pigułki z opakowania (Y***) po ok. 2h wystąpiła u ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica