22 marca po południu dostałam okres... a przynajmniej tak mi się zdawało. Przykleiłam plaster, jednak następnego dnia okres ustał. w ogóle go nie ma. Zniknął :( podejrzewam, że mogło być to większe plamienie (aczkolwiek spodziewałam się okresu wg kalendarzyka 22 marca), jednak mimo to nie osunęłam plastra. Co mam zrobić? Zdjąć go? Odczekać kolejny miesiąc? Poczekać na okres?
Proszę o poradę, bo boję się, że to wpłynie jakoś negatywnie na mój organizm.
Witam, nie obawiaj się, ja zrobiłam test ciążowy i wynik wyszedł mi negatywny, prawdopodobnie hormony, które uwalniają się z plastra nie mają wpływu na wynik testu. Ja miałam takie plamienie przez trzy tygodnie, jak miałam przyklejony plaster, po odklejeniu plastra dostałam po 2 dniach miesiączki "normalnej" z bolącymi jajnikami:(. Powiem szczerze, że zrezygnowałam już z plastrów, wolę lepiej uważać niż się codziennie źle czuć, mieć zmienne nastroje (chciało mi się płakać z byle powodów), nie miałam w ogóle ochoty na seks. Teraz wszystko już wraca do normy. Nie martw się, na razie nie zdejmuj plastra ponoś go przez 3 tygodnie. To hormony wywołują takie anomalie z okresem. Pozdrawiam
Cześć,
mam podobny problem.
22 marca po południu dostałam okres... a przynajmniej tak mi się zdawało. Przykleiłam plaster, jednak następnego dnia okres ustał. w ogóle go nie ma. Zniknął :( podejrzewam, że mogło być to większe plamienie (aczkolwiek spodziewałam się okresu wg kalendarzyka 22 marca), jednak mimo to nie osunęłam plastra. Co mam zrobić? Zdjąć go? Odczekać kolejny miesiąc? Poczekać na okres?
Proszę o poradę, bo boję się, że to wpłynie jakoś negatywnie na mój organizm.
Witam, nie obawiaj się, ja zrobiłam test ciążowy i wynik wyszedł mi negatywny, prawdopodobnie hormony, które uwalniają się z plastra nie mają wpływu na wynik testu. Ja miałam takie plamienie przez trzy tygodnie, jak miałam przyklejony plaster, po odklejeniu plastra dostałam po 2 dniach miesiączki "normalnej" z bolącymi jajnikami:(. Powiem szczerze, że zrezygnowałam już z plastrów, wolę lepiej uważać niż się codziennie źle czuć, mieć zmienne nastroje (chciało mi się płakać z byle powodów), nie miałam w ogóle ochoty na seks. Teraz wszystko już wraca do normy. Nie martw się, na razie nie zdejmuj plastra ponoś go przez 3 tygodnie. To hormony wywołują takie anomalie z okresem. Pozdrawiam
Dodaj nowy komentarz