Dziękuję za odpowiedź, ale czy mogłaby mi Pani to bliżej wyjaśnić? Nie do końca to rozumiem, bo jeśli doszłoby do ciąży, to byłoby to w środę, bo wtedy pominięta została tabletka i to wtedy był ten niezabezpieczony moment. Nie można przecież zajść w ciążę wstecz, a stosunek z poniedziałku miałby znaczenie o tyle, że mogłyby przeżyć jakieś plemniki.
Z tego co wiem tabletka po działa na dwa sposoby - zapobiega owulacji jeśli do niej jeszcze nie doszło, jeśli jednak do zapłodnienia doszło - zapobiega zagnieżdżeniu się komórki jajowej.
Poza tym na tym portalu znalazłam wpis zdający się potwierdzać to, co mowie, wkleję tu tę część pytania, która tego dotyczy i odpowiedz eksperta:
"...Jednak moje wątpliwości kieruję ku temu, co jest napisane w ulotce - "jeżeli odbyto stosunek płciowy 7 dni przed dniem, w którym powinna być przyjęta pominięta tabletka". Odbyłam stosunek również w piątek i sobotę. Co wlicza się do wyżej wymienionych 7 dni. Szukam odpowiedzi na pytanie, dlaczego 7 dni? Wiem, że żywot plemników to około 5 dni. Dlatego nasuwa się kolejne pytanie - czy w wyniku wcześniejszych stosunków (odbytych w piątek i sobotę) i późniejszego pominięcia tabletki mogę zajść w ciążę? Prościej mówiąc: tabletki brałam regularnie, do owej nieszczęsnej środy. Po tym pominięciu zadziałałam zapobiegawczo jedynie na stosunek, który odbył się w poniedziałek. Więc co ze stosunkami, które odbyłam wcześniej?''
Odpowiedz:
,,Te 7 dni ma najprawdopodobniej znaczenie z tego względu, że niektóre źródła podają, że plemniki mogą żyć nawet 7 dni. Jednak nawet, gdyby plemniki przeżyły 7 dni, to tabletka "72 h po" działa nie tylko na zagęszczenie śluzu dróg rodnych, ale zapobiega implantacji zarodka, zapłodnionej komórki, tym samym zapobiegając ciąży (w medycynie za początek ciąży uznaje się implantację zarodka). Tabletka działa 72 godziny od zapłodnienia, a do zapłodnienia mogło dojść dopiero wtedy, kiedy w wyniku pominięcia tabletki mogła wystąpić owulacja''.
Dziękuję za odpowiedź, ale czy mogłaby mi Pani to bliżej wyjaśnić? Nie do końca to rozumiem, bo jeśli doszłoby do ciąży, to byłoby to w środę, bo wtedy pominięta została tabletka i to wtedy był ten niezabezpieczony moment. Nie można przecież zajść w ciążę wstecz, a stosunek z poniedziałku miałby znaczenie o tyle, że mogłyby przeżyć jakieś plemniki.
Z tego co wiem tabletka po działa na dwa sposoby - zapobiega owulacji jeśli do niej jeszcze nie doszło, jeśli jednak do zapłodnienia doszło - zapobiega zagnieżdżeniu się komórki jajowej.
Poza tym na tym portalu znalazłam wpis zdający się potwierdzać to, co mowie, wkleję tu tę część pytania, która tego dotyczy i odpowiedz eksperta:
"...Jednak moje wątpliwości kieruję ku temu, co jest napisane w ulotce - "jeżeli odbyto stosunek płciowy 7 dni przed dniem, w którym powinna być przyjęta pominięta tabletka". Odbyłam stosunek również w piątek i sobotę. Co wlicza się do wyżej wymienionych 7 dni. Szukam odpowiedzi na pytanie, dlaczego 7 dni? Wiem, że żywot plemników to około 5 dni. Dlatego nasuwa się kolejne pytanie - czy w wyniku wcześniejszych stosunków (odbytych w piątek i sobotę) i późniejszego pominięcia tabletki mogę zajść w ciążę? Prościej mówiąc: tabletki brałam regularnie, do owej nieszczęsnej środy. Po tym pominięciu zadziałałam zapobiegawczo jedynie na stosunek, który odbył się w poniedziałek. Więc co ze stosunkami, które odbyłam wcześniej?''
Odpowiedz:
,,Te 7 dni ma najprawdopodobniej znaczenie z tego względu, że niektóre źródła podają, że plemniki mogą żyć nawet 7 dni. Jednak nawet, gdyby plemniki przeżyły 7 dni, to tabletka "72 h po" działa nie tylko na zagęszczenie śluzu dróg rodnych, ale zapobiega implantacji zarodka, zapłodnionej komórki, tym samym zapobiegając ciąży (w medycynie za początek ciąży uznaje się implantację zarodka). Tabletka działa 72 godziny od zapłodnienia, a do zapłodnienia mogło dojść dopiero wtedy, kiedy w wyniku pominięcia tabletki mogła wystąpić owulacja''.
Dziękuję i proszę o odpowiedź.
Dodaj nowy komentarz