witam. Piszę tutaj bo mam ogromny problem i nie mogę już sobie z tym poradzić:(... na początku lutego podano mi tabletke gwaltu;( ginekolog przepisala mi tabletki ellaone...zaufalam jej bo nigdy nie mialam do czynienia z tabletkami wczesnoporonnymi, pytalam się o jakiekolwiek skutki uboczne jak rowniez dokladnie czytalam ulotke.. niestety stalo sie cos strasznego. ok 1.5 miesiaca od zazycia tej tabletki nagle zauwazylam na moim ciele jasne owlosienie, na twarzy,rekach..wszedzie;( zadnych innych skutkow nie mialam.. tabletke bralam 2 lutego,a ok 20 dni od tego momentu normalnie dostalam okres,ktory trwal tyle co zwykle...teraz jestem toalnie załamana. Byłam u endokryologa z moim problemem i opowiedzialam mu o wszystkim. Powiedział mi,że taka duża dawka w tym leku mogla to spowodowac i jesli dostane okres reguralnie to objawy powinny ustapic i wszystko sie unormuje..jesli nie to mozliwy jest zespol policystycznych jajnikow :( jestem w strasznej rozsypce bo jesli taka tabletka doprowadzila do tej choroby to ja nie pogodzę się ze swoim życiem! ;( wedlug mojego cyklu ktory zazwyczaj trwa ok 35/36 dni to powinnam dostac okres za 2-3 dni.... Czy taka tabletka mogla doprowadzic do tej choroby? Nie wiem co mam robic..dlaczego ginekolog nie powiedziala o takich skutkach ubocznych;( Boze chcialabym cofnac czas....nie moge sie z tym pogodzic;(
witam. Piszę tutaj bo mam ogromny problem i nie mogę już sobie z tym poradzić:(... na początku lutego podano mi tabletke gwaltu;( ginekolog przepisala mi tabletki ellaone...zaufalam jej bo nigdy nie mialam do czynienia z tabletkami wczesnoporonnymi, pytalam się o jakiekolwiek skutki uboczne jak rowniez dokladnie czytalam ulotke.. niestety stalo sie cos strasznego. ok 1.5 miesiaca od zazycia tej tabletki nagle zauwazylam na moim ciele jasne owlosienie, na twarzy,rekach..wszedzie;( zadnych innych skutkow nie mialam.. tabletke bralam 2 lutego,a ok 20 dni od tego momentu normalnie dostalam okres,ktory trwal tyle co zwykle...teraz jestem toalnie załamana. Byłam u endokryologa z moim problemem i opowiedzialam mu o wszystkim. Powiedział mi,że taka duża dawka w tym leku mogla to spowodowac i jesli dostane okres reguralnie to objawy powinny ustapic i wszystko sie unormuje..jesli nie to mozliwy jest zespol policystycznych jajnikow :( jestem w strasznej rozsypce bo jesli taka tabletka doprowadzila do tej choroby to ja nie pogodzę się ze swoim życiem! ;( wedlug mojego cyklu ktory zazwyczaj trwa ok 35/36 dni to powinnam dostac okres za 2-3 dni.... Czy taka tabletka mogla doprowadzic do tej choroby? Nie wiem co mam robic..dlaczego ginekolog nie powiedziala o takich skutkach ubocznych;( Boze chcialabym cofnac czas....nie moge sie z tym pogodzic;(
Dodaj nowy komentarz